środa, 23 maja 2012

Małe cudeńka od Smyka

Ostatnio jestem wręcz rozpieszczana ilością korespondencji! Kto by pomyślał, że z bloga - internetu - tyle tradycyjnej poczty może wyniknąć? 

Wczoraj dotarł do mnie list od Smyka:   


A w nim dwie śliczne handemadeowe bransoletki:


Jest to nagroda pocieszenia z rozdania - pocieszenie brzmi, jakby to nie była fajna nagroda, a jest super! Są  taaakie śliczne, na pewno będę je nosić! Z resztą jak na dłoni widać, że są cudne:


Kocham koty, a motorek jest po prostu genialny! No i kot może się wybrać w podróż:


Dziękuję Ci, Smyku! 

4 komentarze:

  1. Cieszę się, że bransoletki przypadły Ci do gustu :) Niech się dobrze noszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już to robią :) I mi podzwaniają cichutko :)

      Usuń
  2. ja ta z kotem juz kocham,bo czerwona,no i z kotem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, plusem rzeczy z kotem zawsze jest kot.

      Usuń